mózg odporny na stres wg Melanie Greenberg

Jeśli właśnie zaciskasz dłonie na poręczach fotela, brzuch masz ściśnięty, kark napięty a w głowie gonitwę myśli, słowem – jeśli przeżywasz intensywny stres, to zdecydowanie polecę ci lekturę książki dr Melanie Greenberg „Mózg odporny na stres”. Wszak przeniesienie uwagi i skoncentrowanie się na jakimś innym niż powód stresu obiekcie jest jedną z metod dostarczenia sobie ulgi w napięciu. Aczkolwiek…

Popełnienie przed dr Greenberg książki o stresie jest w pełni uzasadnione. Wszak autorka jest psychologiem z długoletnią i bogatą praktyką psychoterapeutyczną, doświadczeniem akademickim, uznanym autorytetem – Brytyjskie Towarzystwo Psychologiczne poleca obserwować ją na Twitterze! Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w książce – w kompleksowym ujęciu tematu, w uporządkowanej strukturze, w przystępnym języku oraz licznych odniesieniach do praktyki klinicznej i poradnikowym charakterze. Dzięki temu bez wątpienia „Mózg odporny na stres” wskoczy do tegorocznej klasyki popsychologii.

Aczkolwiek…

Książka dość nieporadnie mierzy się ogromnym wyzwaniem, jakim jest tworzenie praktycznych ćwiczeń i porad wobec materii, która często wymaga długiego treningu i to przy wsparciu odpowiednio wykształconego psychologa. Być może zresztą dylemat ten jest nierozstrzygalny – poradniki psychologiczne pomagają nam nazwać problem i zarysować kierunek rozwiązania, ale prawdziwe rozwiązanie znajduje się poza intelektualną lekturą w realnym spotkaniu.

W podejściu dr Melanie Greenberg dominuje ujęcie poznawcze, a to oznacza, że kwestia pracy z ciałem ma niski priorytet, z wyjątkiem edukacyjnego objaśniania neurologicznych mechanizmów stresu. Nieco po macoszemu traktowane jest również spojrzenie na stres w kontekście doświadczeń rodzinnych, że o podejściu systemowym już nie wspomnę. Zapewne to wybór metodologiczny, ale jednak w efekcie perspektywa kliniczna staje się przez to mocno zawężona.

Z pewnością też, mimo imponującej bibliografii, książkę tę trudno będzie uznać za podręcznik akademicki, a to dzięki momentami nieco przesadnemu upraszczaniu mechanizmów psychologicznych i neurologicznych. Stanowi to oczywiście równocześnie mocną stronę tej pozycji, jako ważnej dla popkulturowej psychoedukacji, w jak najbardziej rzetelnym i potrzebnym znaczeniu.

A zatem dla wszystkich, którzy będąc w stresie szukają dla siebie dobrego rozwiązania – w sam raz na dobry początek!