zamrożeni profesjonaliści czyli jak żyć z wypaleniem zawodowym

Przeczytałem ostatnio wywiad z coachem i trenerem umiejętności interpersonalnych, pracującym dla bardzo znanej firmy. W tym wywiadzie mówi on o tym, że priorytetem są dla niego poranne treningi, a kiedy trochę przedobrzy, to jest tak wyczerpany, że przez parę godzin nie ma energii do pracy z grupą, ale to nie szkodzi, bo jest już na tyle wyćwiczony, że nikt się nie orientuje. Poza tym prosi ludzi, żeby nie mówili do niego w czasie przerw, bo potrzebuje odpocząć, a przy obiedzie nie życzy sobie odpowiadać na pytania, bo męczy go ich powtarzalność i nie ma ochoty ujawniać faktów ze swojego życia. Wow, pomyślałem, to jest już zaawansowany poziom wypalenia zawodowego. Ale sam coach – trener z bardzo znanej firmy określił się jako asertywny profesjonalista. Dedykuję mu więc niniejszy artykuł o tym, jak rozpoznać u siebie wypalenie zawodowe w rozwiniętej fazie. Czytaj dalej zamrożeni profesjonaliści czyli jak żyć z wypaleniem zawodowym

zestresowany jak Polak

Kilka tegorocznych raportów pokazuje, że pracujemy w Polsce wyjątkowo niehigienicznie pod względem emocjonalnym. Doświadczamy mnóstwa stresu, przepracowujemy się, mało dbamy o profilaktykę i w efekcie bierzemy na potęgę w pracy wolne z powodu zaburzeń psychicznych. Koszt zielonej wyspy, europejskiego gospodarczego tygrysa, okazuje się być wysoki. Czytaj dalej zestresowany jak Polak

od początku…

Moi klienci w gabinecie, przeważnie zaraz po tym jak usiądą na fotelu, mniej lub bardziej pewnie i w sposób mniej lub bardziej przygotowany i uporządkowany, zaczynają mówić o tym, po co tu przyszli. Uczestników moich treningów sam pytam wkrótce po otwarciu: po co tu jesteś? Jest w tym coś więcej niż tylko pytanie o cel. Jest również pytanie o potrzeby, o motywację i jej siłę, a w końcu o sens tego spotkania. Uważne spojrzenie na początek, może przynieść wiele informacji o tym, co wydarzy się później. Często w tych pierwszych zdaniach, gestach, postawach – zaszyfrowane są zagadki, które przyniesie przyszłość. Czytaj dalej od początku…