Prawa epidemii. Skąd się epidemie biorą i czemu wygasają?

To się nazywa perfekcyjny timing, żeby w miesiącu rozpętania się największej globalnej epidemii opublikować książkę „Prawa epidemii. Skąd się epidemie biorą i czemu wygasają”. Ten nieco przerażający łut szczęścia spotkał Adama Kucharskiego – niech was nie zmyli nazwisko – brytyjskiego matematyka i epidemiologa z London School of Hygiene & Tropical Medicine. Ale z uwagi na czas pisania książki oczywiście nie znajdziemy tu słowa o Covid-19. Ba, pokaźna część tej pracy w ogóle nie jest poświęcona wirusom biologicznym. I to właśnie sprawia, że szczególnie warto po nią sięgnąć.

Rzecz jasna o samych wirusach jest sporo, łącznie z historią badań epidemiologicznych i cyklami życia epidemii, co szczególnie wnikliwie warto przeczytać dzisiaj, gdy wciąż trwają jednym z ważniejszych pytań bez odpowiedzi jest kwestia, czy Covid-19 powróci jesienią w drugim uderzeniu. Niestety, historia innych epidemii pokazuje, że występują one w sinusoidalnym rytmie.

Niemniej jednak najciekawsze częścią tej książki z punktu widzenia psychologa i socjologa są poświęcone nie-biologicznym wirusom, a więc fake newsom i roznoszeniu się informacji w Internecie, marketingowym viralom, wirusom komputerowym i cyberbezpieczeństwie, memom, ale również aktom przemocy i samobójstwom, które jak udowadnia Kucharski cechują się zaraźliwością społeczną. I to właśnie dynamika zaraźliwości, wiedza o transmisji danych w strukturze sieci jest głównym obszarem zainteresowania autora, a zarazem mechanizmem, w którym ukryta jest tajemnica do panowania nad epidemiami i władania wpływem społecznym. Zarówno na nasze szczęście jak i nieszczęście – tajemnicy tej nikt jeszcze nie odkrył.

I to w zasadzie jest clue „Praw epidemii” – wiemy dużo, wiemy coraz więcej, ale wciąż nie wiemy najważniejszych rzeczy. A w czasach, gdy dotykają nas dwie brutalne plagi – fake newsów sprowadzających zawirowania polityczne i Covid-19 ze swoim zagrożeniem dla zdrowia i ekonomii – wiedza o dynamice zaraźliwości staje się absolutnie kluczowa dla istnienia ludzkości.

A póki co niech mottem na nasze czasy zarazy będzie powiedzenie epidemiologów, które przywołuje Kucharski: jeśli widziałeś jedną pandemię, to… widziałeś jedną pandemię.